Każdy producent automatów ma przynajmniej jedną grę o tematyce azteckiej - a Play N Go nie jest wyjątkiem. Na szczęście jest to jedna z lepszych gier opartych na Aztekach, w których grałem. Posiada dwie oddzielne funkcje i płynną integrację dźwięków i wizualizacji, których można oczekiwać od Play N Go. Czy to może naśladować sukces RTG„Aztec's Millions” lub NetEntpopularny „Gonzo's Quest” pozostaje do zobaczenia.
Pełny tytuł tego slotu to „Rich Wilde and the Aztec Idols', a gładkie wideo wprowadzające daje smak jakości produkcji. Symbole są dokładnie takie, jak można się spodziewać, różne maski na twarz są mieszane z symbolami kart ze stylizowanymi rzeźbami. Jest odkrywca (prawdopodobnie „sam Rich Wilde”), który działa jak dziki. Na bębnach jest kilka animacji, choć nie są one przesadzone - na przykład iskrzenie złoty świątynia lub obrót starożytnego kalendarza. Dźwięki to mieszanka perkusji, piszczałek i optymistycznych dźwięków, gdy wygrywasz. Kiedy przestaniesz się kręcić, usłyszysz świerszcze i dźwięki dżungli w tle. Są to efekty dobrej jakości, choć poziomy „wygranych” dźwięków mogą być spowodowane niższym poziomem miksu.
Jedną z funkcji jest runda "pick-em", w której można zbierać złote posągi z wnętrza świątyni. Drugi to runda darmowych spinów, która wprowadza nowy rozrzut do gry. "Pick-em" uruchamiał się dość regularnie dla mnie, choć obroty były rzadsze.







