Crystal Palace 0 - 0 Everton

Komentarze 0

Recenzja Williama George'a Eldridge'a

Crystal Palace odbyło się w zabawnym, bezbramkowym remisie w Selhurst Park przeciwko niedoszłej drużynie Evertonu, która zakończyła mecz z dziesięcioma mężczyznami na boisku.

Zwolnienie Jamesa McCarthy'ego na początku drugiej połowy stanowiło świetną okazję do zdobycia trzech punktów, które dałyby w sumie 40 punktów w ich sezonie i prawie na pewno zapewniły przetrwanie, ale zamiast tego pozostają na 38 i 16 miejscu, wyprzedzając trudne mecze z Arsenał i Manchester United.

Everton był często oskarżany o rozczarowanie i słabość w obronie, ale przy tej okazji a 0Remis -0 oznaczał sukces, nawet jeśli wiele zawdzięczał inspirującemu występowi Joela Roblesa i zostawił ich na 12. miejscu z 40 punktami. Po tym, jak sobotnia porażka 1: 0 z Norwich dała im pierwsze ligowe zwycięstwo w 2016 roku, menedżer Palace Alan Pardew mówił o swojej nadziei, że jego gracze zrzucą nerwy, które według niego ostatnio osłabiły ich, i tak wcześnie wyglądało na to, że okaże się w ten sposób.

Jason Puncheon, który strzelił sobotniego zwycięskiego gola, wykazał większą pewność siebie dopiero w trzeciej minucie, po dobrym podaniu do Yannicka Bolasie, zanim napastnik z bliskiej odległości przetestował Roblesa strzałem z bliskiej odległości. Dwight Gayle nieoczekiwanie zatrzymał się nad Connorem Wickhamem i Emmanuelem Adebayorem, a on również zagroził dwie minuty później, kiedy rozciągał się, by dźgnąć po raz pierwszy strzał z mistrzowskiego podania Wilfrieda Zahy tuż obok prawego słupka.

Everton, prawdopodobnie najwięksi przegrani sezonu, zaczął reagować, tworząc własne przekonujące szanse. Najpierw Seamus Coleman wykonał reakcję obronną przed bramkarzem Palace Wayne Hennessey potężnym strzałem z bliskiego słupka, a następnie Arouna Kone wpadł na luźną piłkę i uderzył tuż nad poprzeczką. W 29. minucie Romelu Lukaku zagrał Ross Barkley, ale zobaczył, jak jego hakowy strzał lewą nogą zmusił Hennesseya do kolejnej obrony.

To wszystko wiele mówiło o tych dwóch zespołach. Nie brakuje talentu ani kreatywności, ale brak przekonania oznaczał, że w przerwie obaj pozostawali bezbramkowymi, podczas gdy obaj powinni byli strzelić przynajmniej raz. Wyczuwając, że jego drużyna wymaga zmiany, Pardew zastąpił Gayle Wickhamem w przerwie, ale to Everton jako pierwszy zagroził, gdy z krawędzi pola Barkley uniknął wyzwania Yohana Cabaye, aby stworzyć przestrzeń, z której klasycznie zwinął się na poprzeczce.

Jeśli jednak taka umiejętność sprawi, że Everton będzie faworytem, ​​odrzucenie McCarthy'ego w minucie 52nd dało Palace znaczną przewagę. Pomocnik był już zarezerwowany na faul w pierwszej połowie na Cabaye, kiedy niepotrzebnie zablokował Bolasie, aby zdobyć drugą żółtą kartkę. Biorąc pod uwagę, że Everton konsekwentnie okazał się bezbronny w obronie, strata jednego z bardziej zrównoważonych graczy okazała się niepokojąca. Zostało to podkreślone, gdy Mile Jedinak przebiegł przez tylną czwórkę, znalazł Puncheon i obserwował, jak napastnik marnuje wyjątkową szansę, gdy Robles ocalił.

Puncheon ponownie zagroził w 67-szej minucie, chociaż tym razem stworzył swoją własną przestrzeń i strzelił z trudniejszej pozycji, Robles wykonał kolejne sportowe nurkowanie, aby ponownie mu odmówić. Adebayor pojawił się w Bolasie i wkrótce wysłał krótki nagłówek z bliskiej odległości. Stworzył również obiecującą szansę, z którą Wickham nie mógł się odpowiednio połączyć, i udał się późno, ale pałac, którego potrzebował cel, ostatecznie umykał im.

Kody bonusowe Casino.com >>


Źródło: casino.com
Crystal Palace 0 - 0 Everton Aktualizacja: Czerwiec 18, 2019 Autor: Damon